Alternatywy dla Google Reader do korzystania online

Alternatywy dla Google Reader do korzystania online

Google Reader, popularny serwis do czytania wiadomości w formie RSS, przestaje działać dzisiaj, 1 lipca. Google ogłosiło zamkniecie serwisu kilka miesięcy temu i mimo gwałtownego sprzeciwu użytkowników niestety nie odwołano tej decyzji.

Mamy nadzieję, że przy pomocy naszego tutoriala zawczasu wyeksportowaliście swoje źródła z serwisu. Ale na co zmienić Google Reader? Oto lista najciekawszych moim zdaniem czytników RSS online do korzystania w przeglądarce internetowej.
Alternatywnych czytników RSS jest sporo, tak więc nie trzeba się martwić o brak innych serwisów, choć każdy z nich ma niewątpliwie swoje wady i zalety. Niektóre z nich istnieją od dawna, inne pojawiły się dopiero w ostatnich tygodniach z nadzieją na przejęcie od Googla ogromnej ilości użytkowników.

Jeśli podobnie jak ja czytasz RSS-y przede wszystkim w przeglądarkach internetowych, rozważ przeniesienie się do jednego z poniższych serwisów:

FEEDLY

Serwis Feedly to jedna z najciekawszych propozycji. Feedly jest niezwykle ładny, czytelny i dopracowany graficznie, co w przypadku czytników RSS ma ogromne znaczenie. Pozwala oglądać wiadomości na 4 różne sposoby, w zależności od ilości informacji, jakie potrzebujemy przejrzeć.

Co najważniejsze, można zsynchronizować Feedly z działającym jeszcze (w chwili pisania artykułu) Google Readerem. Wszystkie subskrypcje przeniosą się wtedy automatycznie.

Feedly jest również dostępny jako rozszerzenie do przeglądarek Google Chrome, Mozilla Firefox, ale można używać go także w innych przeglądarkach. Oprócz tego istnieją też wersje na Android oraz iOS.

THE OLD READER

Mocną stroną The Old Reader jest świetny, przejrzysty wygląd, porównywalny z Feedly. Jeśli chodzi o funkcjonalność, w zasadzie nie różni się od Google Reader. Jeśli szukasz czegoś prawie identycznego z serwisem Googla, to The Old Reader jest najlepszym wyborem

Aby korzystać z The Old Reader, trzeba ręcznie zaimportować nasze subskrypcje z pliku .xml. Aby uzyskać taki plik musisz najpierw wejść w ustawienia swojego Czytnika Google, wybrać opcję Import/Export a następnie kliknąć na link “Download your data through Takeout”. Pobrane archiwum zawiera listę naszych źródeł RSS w formacie .xml. Poradnik krok po kroku znajdziecie tutaj: Jak wyeksportować RSS-y z Google Readera.


NEWSBLUR

Największą zaletą NewsBlur jest możliwość czytania wiadomości w różnej formie graficznej – można przejrzeć same nagłówki, samą treść lub obejrzeć artykuły w oryginale. Oprócz tego NewsBlur umie filtrować RSS-y w inteligentny sposób, opierając się na polubionych przez Ciebie kategoriach, autorach artykułów, czy tematach.

Moim zdaniem jednak serwis ten jest mało atrakcyjny pod względem wyglądu. Niezbyt czytelna czcionka i natłok informacji na głównej stronie sprawia, że NewsBlur nie zostanie ulubionym czytnikiem osób ceniących sobie dobry design.

Aplikacja pozwala automatycznie zaimportować subskrypcje, ale jeśli masz ich na liście powyżej 64 źródeł, trzeba wykupić płatne konto.

PULSE

Pulse to czytnik RSS, którego wygląd bazuje na popularnych w ostatnim czasie “kafelkach”. Lista nowych wiadomości jest więc przedstawiona w formie prostokątów z obrazkami oraz głównym tytułem newsa. Dopiero po kliknięciu w kafelek otworzy się treść artykułu w całości.

Pulse potrafi pobrać subskrypcje z Google Reader. Jest też dostępny na platformy mobilne, na Android oraz iOS.

NETVIBES

Netvibes to bardzo złożony serwis, który pozwala na stworzenie własnego portalu z miniaturami ulubionych stron www. W poszczególnych prostokątach potrafi wyświetlać interesujące nas informacje, gadżety z pogodą, a także właśnie wiadomości RSS. Układ stron i podstron stworzonego przez nas portalu można łatwo zmienić.

Netvibes to zdecydowanie najbardziej złożony z proponowanych przez nas serwisów, ale jednocześnie posiada on najwięcej możliwości personalizacji.

Oprócz wszystkich zaprezentowanych przez nas serwisów, niedawno zadebiutował zupełnie nowy czytnik RSS Digg Reader związany z popularną stroną Digg, który wciąż znajduje się w fazie rozwoju. Krążą także plotki, że także Facebook pracuje nad swoim własnym czytnikiem do wiadomości. Czekamy z niecierpliwością! Czytaj naszą sekcję News, bo na pewno napiszemy jak tylko się to potwierdzi.

A Wy co myślicie o zamknięciu Google Readera? Jesteście tym faktem zdenerwowani?

Przeczytaj inne nasze artykuły o RSS:

  • Link Skopiowany!
Wczytywanie komentarzy